<title_newspaper="Gromada  Rolnik Polski"> 
<title_article="To byo due przestpstwo "> 
<author_1=W. K.> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month=9>
<date=1952-09-30>
<period=w3> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Czytelniczka z gromady Sulninikowo, pow. putuski, ali si w licie, e zostaa ukarana grzywn 460 z. Za co? Ano, nie dostawia w maju tucznika, co czego bya zobowizana. Dostawia go dopiero we wrzeniu, po wymierzeniu grzywny. Dlaczego nie dostawia tucznika w maju? Czytelniczka stara si nas przekona, e nie miaa ruty, ale czy tak byo naprawd? Ma 11 ha, a obowizek sprzeday zboa tak skromny, e moe si z niego atwo wywiza. Ziarna na rut nie powinno wic jej brakn. winie te byy, 6 sztuk, wagi  juz w kocu ubiegego roku  po 50 kg. Kt zatem uwierzy, ze nie moga wytuczy jednej z nich na miesic maj? Czytelniczka sama w to nie wierzy, bo pisze tak: Co moemy, to wykonujemy w czasie, a co nie moemy, to chyba i po terminie te to samo pastwo cignie od tego gospodarza. I czy to tak zaraz za wiski eb kara.
Ot wylazo szydo z worka. ruta to tylko wymwka, a naprawd powodem niedostarczenia tucznika w terminie byo zlekcewaenie obowizku dostawy. Sowa czytelniczki mona wyrazi tak: Co to szkodzi prdzej czy pniej dostawi winiaka, za to moe najwyej kto tam tylko pokrci nosem. A tu nie  spada na ni twarda kara. 460 zotych, to spory grosz, od razu go si z palca nie wywinie. Za co wic tak surowa kara? Za to, e popenia due przestpstwo.
Nasze pastwo ludowe buduje wiele fabryk, kopal, drg, odbudowuje z ruin stolic, buduje cae nowe miasta. Buduje dla narodu, a take i dla wsi, aby moga otrzymywa wicej towarw, przemysowych, aby dzieci chopskie miay gdzie znale prac i dobr przyszo. Budujc za, pastwo zatrudnia miliony ludzi, ktrym musi zapewni stae, rwnomierne i po cenach odpowiednich do ich zarobkw zaopatrzenie w ywno, bo inaczej ludzie ci nie bd mogli pracowa wydajnie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
